Tao

zapraszają na autostradę do Najwyższego
wolę iść własną ścieżką może wolniej ale pełniej
na autostradzie nie ma duktów leśnych polnych dróg i bezdroży
nie ma ludzi ciekawych pokręconych
nie znajdę próchniejącego drzewa zasychającego jeziorka czy kamienia pękniętego
nie będę miał okazji niewinnie pogrzeszyć komuś pomóc coś naprawić
nie stanę na rozdrożu by wybierać kierunek
na końcu autostrady podróżnych wita Metatron
Najwyższy siedzi na końcu górskiej ścieżki
tamtędy podążają ciekawsi ludzie

10.04.1995

powrót poprzedni następny