jestem wodą zalewającą głębokie piwnice
jestem ogniem oświetlającym mroczne zakamarki
jestem powietrzem wypierającym stęchliznę przeszłości
i glebą na której zakwitasz
wyjdziesz z siebie i nie wrócisz
pozostaniesz na zawsze
na szczycie mojego masztu
w ciągłej nasilającej się ekstazie
błagająca o więcej
płacąca najwyższą cenę
i ze stałym poczuciem że to
za mało

10.11.1999

powrót poprzedni następny